Kołnierzyk z ćwiekami.

Powoli czuję jak szkolne obowiązki odzywają się coraz częściej. Wszystko ogarnęłam do godziny 19. Potem wybrałam się z misiaczkiem do centrum handlowego. Doradzałam mu w zakupach. Strasznie lubię to robić i patrzenie na Niego sprawia mi ogromną przyjemność i radość. Przy okazji zdążyłam upatrzyć mnóstwo przepięknych rzeczy, kwiczałam z ekscytacji, po czym jak wyszłam ze sklepu, tylko popsułam sobie humor, że nie mogę mieć tego wszystkiego od razu i nie wiadomo jak długo muszę czekać na następną wypłatę od rodziców.
 Jutro w końcu piątek, idę na noc do kochanej Ani, a wcześniej czeka nas plener z ekipą :) Uwielbiam weekendy. Ważną sprawą nad którą muszę pomyśleć jest wycieczka szkolna. Nie pojadę na obydwie, lecz mogę wybrać którąś z nich. Pierwszą opcją jest 3-dniowy Wiedeń, a kolejną, bardziej kuszącą, 6-dniowy Londyn..Wiadomo, że pewnie większość wybrałaby Londyn, lecz rodzice muszą przemyśleć wszystkie sprawy związane z wydatkami itp. Zobaczymy :) Dzisiaj skromny outfit, klasyczny sweterek i żeby było bardziej ciekawie, kołnierzyk z ćwiekami - DIY, o kolorze delikatnego różu, czego chyba nie widzać na zdjęciu. Dobrałam do tego burgundowe spodnie i espadryle-urocze buciki z kwiatuszkami. 

Dobranoc!





shirt, sweater - secondhand, trousers - Tailly Wejil, shoes - F&F

3 komentarze:

  1. Cudowny sweterek! .. i bardzo podoba mi się pierwsze zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też będe miała kołnierzyk ! :D jak tylko przyjdzie to chyba oszaleję z radości! Twój też jest sliczny, jakbyś dodała posta o tym z czym łaczyć, jak nosić kołnierzyki, to poinformujesz mnie? :)) taka moja skromna sugestia ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. huehuehue , pisałam w grudniu ze bede miała i mam!:D iw końcu dodałam o nim posta ;P

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 dvrkvska's blog , Blogger