Orange dress.

Bardzo często wracam wspomnieniami do wakacji. Każdy dzień był perfekcyjnie zaplanowany i miał wiele do zaoferowania. Chyba utknęłam w szarej codzienności, zresztą jak większość. Zdałam sobie sprawę, że nigdy nie wiemy co tak naprawdę nas w życiu czeka. We wrześniu 2011 roku, na wakacje miałam zupełnie inne plany, nie spodziewałam się że wyjdzie tak a nie inaczej. Jestem cholernie ciekawa co czeka mnie w przyszłym roku. W głowie widnieją mi obrazy słonecznego San Antonio, a i może wycieczki do Los Angeles..Jak cudownie by było gdyby w końcu udało mi się lecieć do mojej kochanej cioci.
  Dzisiaj wstałam wyjątkowo późno. Ostatnio prawie codziennie chodzę zmęczona i pokładam się na szkolnych ławkach, walcząc z moimi zamykającymi się powiekami. Pogoda sprzyja mojemu nastrojowi, ciemne chmury wiszą na niebie, tylko od czasu do czasu wyjrzy słoneczko. Wakacyjna opalenizna praktycznie już zniknęła..Teraz trzeba dać radę wszystkim szkolnym i nie tylko szkolnym obowiązkom, do wakacji zostało 292 dni ;)
 Przygotowałam dla was outfit, zdjęcia był robione w górach, niedaleko naszego rodzinnego domku. Sukienkę zdobyłam w duńskim H&Mie. hope you like it :)

xoxo







dress, shoes - H&M


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 dvrkvska's blog , Blogger