Ombre sweatshirt

 Wczoraj wpadł mi w oko sweterek ombre, niebiesko-fioletowy. Dokonałam spontanicznego zakupu. W przerwę świąteczną są ogromne kolejki we wszystkich sklepach, więc nie chciałam marnować czasu na przymierzanie i jak najszybciej poleciałam do kasy by mieć go w swoim posiadaniu. W domu okazał się być dobry, a i nawet myślę że w takich kolorach mi do twarzy. Dzień dzisiejszy był naprawdę piękny. Mimo że mamy zimę, przez dłuższy czas świeciło słoneczko, co ostatnio rzadko się zdarzało. Drzewa są łyse i temperatura była naprawdę niska, a ja i tak czułam się jak w lato. Ostatnio chodzę cały czas zadowolona. Wolne dni chyba dobrze mi służą :) Jutro babska noc z kochaną Olcią, w końcu będziemy miały możliwość spędzenia czasu ze sobą, przeprowadzenia wielu ciekawych rozmów i tradycyjnie obejrzenia horrorów. Mam dla was parę zdjęć z dzisiaj. Miałam na sobie czarny płaszcz, sweterek ombre, spodnie marmurki, nie przepadam za takimi, ale jakoś wyjątkowo pasowały mi do tej stylizacji oraz czarne lity. Uwielbiam je, są uniwersalne i można dobrać je dosłownie do wszystkiego. Miłego wieczorku!

kisses&hugs






 sweatshirt - New Yorker, trousers - House, shoes - Czas na buty, coat  - Zara, necklace - Pull and Bear

3 komentarze:

  1. jesteś absolutnie piękna, kiedy nowy wpis? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. najbardziej wiosenna zima jaką widziałam ;D fajnie wyszło!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 dvrkvska's blog , Blogger