STAY ALIVE - KRAKÓW 2





 Nie mam pojęcia, który raz z kolei byłam w Krakowie, ale za każdym razem kiedy mogę tam być czuję się jakoś wyjątkowo i dobrze. Ostatnia wizyta była nieco inna, miałam do załatwienia parę ważnych spraw, ale oprócz tego jechałam tam z zupełnie innym nastawieniem. Muszę przyznać, że jestem osobą sentymentalną i bardzo lubię wspominać, szczególnie te dobre i miłe rzeczy. Z tym miastem mam wiele wspomnień i co najważniejsze tych pozytywnych. Nie sądziłam, że tak bardzo i intensywnie wszystko będzie do mnie wracać. W sumie dziwne uczucie. Szczególnie gdy tylko samemu patrzysz wstecz.
 Śniadanie w Charlotte zaliczam do jak najbardziej udanych. Lokal pewnie jak większość osób kojarzyłam z wielu zdjęć publikowanych na Instagramie. Będąc tam mogę śmiało stwierdzić, że wszystko wygląda o tysiąc razy lepiej niż na fotografiach. Akurat mówię o tym, bo to miejsce wzbudziło moje zainteresowanie, o reszcie się nie będę rozpisywać - to miasto jest po prostu wyjątkowe.
 Z niecierpliwością czekam na wyniki matur, plan już ułożony i jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu :) Najbliższa przyszłość zapowiada się całkiem ciekawie. Obecnie będę miała trochę mniej czasu na bloga, ponieważ pracuję przez cały tydzień, na szczęście za wyjątkiem weekendów. Wtedy będę się starała uzupełniać wpisy. Uciekam spać. Dobranoc!















12 komentarzy:

  1. wyglądasz na szczęśliwą, tak trzymać, kibicuję Ci :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiem Ci tak, pewnie nie wezmiesz sobie tego do serca bo przeciez co za znaczenie ma komentarz od anonima ;) ale uwazam Cie za strasznie wartosciową i mądrą dziewczyne. Chodzilam do slowaka, milo bylo na Ciebie patrzec. Od zawsze czytam Twojego bloga i serio jestem totalnie w nim zakochana. Wiem ze duzo przezylas, szczegolnie jesli chodzi o rozstanie wiadomo z kim. Nie przejmuj sie bo kazdy wie ze to jego zyciowa porazka i katastrofa, a ludzie smieja sie z niego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porażką jesteś ty, komentująca czyjeś prywatne sprawy anonimowo w internecie :v

      Usuń
    2. Otóż to, komentarz od anonima nie ma dla mnie wiekszego znaczenia. Cieszę się, kimkolwiek jesteś, że jestem według Ciebie wartościowa itp. Dziękuję. Jednak część dalsza twojej wypowiedzi, która dotyczy mojego prywatnego życia jest naprawdę zbędna. Mój blog to nie miejsce na to.

      Usuń
    3. Twój blog to nie miejsce na co? bo skoro wywlekasz tu wszystkie swoje brudy i wylewasz żale to chyba każdy też ma do tego prawo. Z kogo się ludzie śmieją, z tego się śmieją, w twoim wyimaginowanym świecie Jacek płacze za Tobą po nocach i pluje sobie w twarz. Nie rozumiem jak Ci nie wstyd obwieszczać się ze swoimi problemami całemu światu, żeby wszyscy Ci współczuli. Obudź się i zacznij żyć własnym życiem, czas najwyższy, pozdrawiam :)

      Usuń
    4. To nie ja śmieję się z Jacka, tylko kolezanka z twojej paczki anonimow, tak wiec do kogo kierujesz twoj mądry komentarz? XD Jesli wedlug ciebie pisanie notek o moim ubiorze, badz pisanie moich roznych przemyslen, refleksji, praktycznie nigdy nie na temat Jacka, sa wywlekaniem brudow - nie interesuje mnie to. Kazdy interpretuje jak chce, szczegolnie ci ktorzy maja najwiecej za uszami i ci o najwiekszym bolu dupska :D Z kolei w twoim wyimaginowanym swiecie kozaka-anonima istnieje przekonanie, ze nie zdaję sobie sprawy kim jestes, a wystarczylo pare zdan i wiem z kim mam do czynienia. Dziękuję za dawanie mi satysfakcji, pozdro! :D

      Usuń
    5. propsiki za ładne dosranie anonimkowi! :D Ludzie są żałośni :D

      Usuń
  3. cudowne zdjęcia! :)
    http://martyna-mafka3.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Porażką jesteś ty, komentująca czyjeś prywatne sprawy anonimowo w internecie :v

    OdpowiedzUsuń
  5. piękna jakość zdjęć. gdzie jesteś sekretarką? : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulina, jesteś jedną z najpiękniejszych dziewczyn, które w życiu widziałam, nie rozumiem skąd te hejty, najwyraźniej niektóre osoby nie są w stanie pogodzić się ze swoją przeciętnością, a przede wszystkim własnymi kompleksami. Nie widziałam specjalnie Twojego ekshibicjonizmu emocjonalnego na tym blogu, więc trudno oceniać mi niektóre tu komentarze. Mam nadzieję, że nie zrazi Cię to do publikowania nowych wpisów, a ten był naprawdę jednym z najlepszych.

      Usuń

Copyright © 2014 dvrkvska's blog , Blogger