TO ME


 Nadchodzący weekend zapowiada się obiecująco. Piątek wyjście w dobrym gronie, jak co tydzień, natomiast w sobotę wybieram się do Krakowa na koncert Cheta Fakera! Od paru miesięcy mi się to marzyło i udało się. Moja przyjaciółka zdobyła ostatnie bilety, co było ponoć nie lada wyzwaniem. W niedzielę zapewne udamy się na szybki spacer po centrum, także mogę zapewnić, że przygotuję jakiś post. Co do dzisiejszego wpisu - krótki i troszeczkę inny niż zazwyczaj, ale posiadam i robię od czasu do czasu zdjęcia swojej osoby (w momencie kiedy dostanę jakiegoś twórczego natchnienia) i kiedy nie mam nic do publikacji, takie fotografie w pewnym sensie mnie ratują...miłego wieczoru!

6 komentarzy:

  1. Zazdroszczę biletu, ja czatowałam i nici z tego! Nie zdobyłam i nie mogę się z tym pogodzić, pozostaje mi życzyć udanego koncertu!

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie! Jesteś PRZEŚLICZNA I TAKA NATURALNA <3

    OdpowiedzUsuń
  3. gdzie się jutro wybierasz? jakaś domówka czy na mieście się bawisz?

    OdpowiedzUsuń
  4. majtki z nowej kolekcji Victorii?? ;D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 dvrkvska's blog , Blogger